No cóż... Czas zacząć!!! A więc tak: Regins - prawy i odważny rycerz (o wysokim instynkcie samozochowawczym...), Kime - elfia kapłanka 'zaginionej' bogini (może troche zbyt pazerna, no ale cóż...), Ritche - elfi minstrel o pesymistycznym podejściu do życia (szkoda, że tak kiepsko gra... ), Adrienne - przecudowna, najinteligentniejsza i wogóle najcudowniejsza elfka na świecie (moja postać!!! ) oraz Mortix - przedsiębiorczy, acz troche grubiański krasnolud (ku niezadowoleniu ogółu zbyt entuzjastycznie korzystający z broni palnej... )